Poseł Siekierski

Grupa EPL
Dołącz do mnie na:
  • Europarlament
Poseł Siekierski

Relacja z posiedzenia Komisji Rolnictwa PE w dn. 3 grudnia

03-12-2018 - Działalność w PE
Przedstawienie sprawozdania z wyjazdu komisji AGRI do Bułgarii w dniach 29–31 października 2018 r.
W dnia 29-31 października 2018 odbyła się oficjalna misja komisji AGRI do Bułgarii. Program obejmował spotkanie z Ministrem Rolnictwa Bułgarii oraz przedstawicielami organizacji z sektora rolno-spożywczego. Plan obejmował również wizyty w gospodarstwach, gdzie posłowie do Parlamentu Europejskiego mogli bliżej poznać specyfikę lokalnego rolnictwa. Na czele delegacji PE stał Przewodniczący Komisji AGRI, Czesław Siekierski.
            W ramach prezentacji i dyskusji podsumowującej ten wyjazd, która odbyła się 3 grudnia 2018,  uczestnicy misji zwracali uwagę na to, że była to pierwsza taka oficjalna misja z Parlamentu do Bułgarii od momentu przystąpienia tego kraju do UE. Wyjazd odbył się kilka miesięcy po zakończeniu sprawowania przez ten kraj Prezydencji w Radzie UE. Była to okazja do zaprezentowania poglądów oraz propozycji Bułgarii nt. kształtu przyszłej WPR. Powszechnie zgadzano się, że WP powinna być dobrze finansowana i uproszczona. Wspominano tez o konieczności zapewniania dostępu do gruntów rolnych dla młodych rolników i nowych podmiotów.
Szczególną uwagę zwracano na specjalną pomoc w okresie przejściowym dla sektora wołowiny  tytoniu, które na obszarach górskich często są jedynym źródłem utrzymania rodzin rolników. Posłowie podkreślali, że jeśli chodzi o spotkania z organizacjami rolnymi, szczególnie interesujące były informacje związane z produkcją wina oraz olejku różanego.
 
Wystąpienie przedstawiciela Komisji (DG AGRI) na temat bieżącej sytuacji w kwestii rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) [C(2018) 6622] uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 w odniesieniu do wniosków o objęcie ochroną nazw pochodzenia, oznaczeń geograficznych i określeń tradycyjnych w sektorze wina, procedury zgłaszania sprzeciwu, ograniczeń stosowania, zmian w specyfikacji produktu, unieważnienia ochrony oraz etykietowania i prezentacji
            22 lutego 2018 roku komisja AGRI wysłuchała prezentacji Komisji Europejskiej, która przedstawiała projekt aktu delegowane dotyczącego ochrony wspomnianych aspektów, która została pozytywnie przyjęta. Komisja Europejska przyjęła następnie ten akt delegowany w dniu 16 października 2018.
            Komisja Europejska współpracowała z państwami członkowskimi, celem usatysfakcjonowania wszystkich zainteresowanych stron i zapewnienie odpowiednich ram dla sektora wina, który musi opierać się na solidnych fundamentach. Nie będzie możliwości importowania moszczu i następnie oznaczania wina jako „wyprodukowano w UE”. Nowa legislacja daje pewne uproszczenie, okresy przejściowe, poszanowanie zasady pomocniczości, dzięki czemu UE będzie skupiać się tylko na niektórych aspektach, żeby nie dublować pracy organów krajowych w państwach członkowskich.
            Istotnym jest, aby za pomocą niewielkich zmian pewne kwestie usprawnić i dokonać rozsądnego rozdziału odpowiedzialności i uprawnień miedzy państwa członkowskie a instytucje UE.
 
Przedstawienie sprawozdania specjalnego nr 31/2018 „Dobrostan zwierząt w UE – zmniejszanie dystansu między ambitnymi celami a praktycznym wdrażaniem” przez członka Trybunału Obrachunkowego Janusza Wojciechowskiego
            Na posiedzeniu Komisji AGRI 3 grudnia 2018 miała również miejsce prezentacja specjalnego sprawozdania Europejskiego Trybunału Obrachunkowego nt. dobrostanu zwierząt w UE. Prezentacji dokonał autor wspomnianego dokumentu, Pan Janusz Wojciechowski. Na temat ochrony zwierząt w czasie transportu odbywały się już debaty na forum AGRI. UE ma jedne z najbardziej surowych na świecie norm dotyczących dobrostanu zwierząt, które należy podtrzymać i zapewnić, że są one realizowane. Specjalne sprawozdanie ETO ma pokazać ja realizowana jest ostatnia strategia na rzecz dobrostanu zwierząt.
            Kontrolerzy UE skupili się tylko na dobrostanie. Obywatele UE coraz bardziej dbają o zwierzęta a traktaty UE uznają zwierzęta za istoty wrażliwe, odczuwające ból, przez co należy spełniać konkretne przepisy w zakresie ich hodowli, transportu i uboju. Dobrostan nie zawsze wiąże się z maksymalizacją dochodów producenta. Badanie dotyczyło 5 państw UE: Polski, Niemiec, Francji, Włoch i Rumunii. Obszar, w którym udało się odnieść sukces, to kwestia przetrzymywania kur niosek w nieodpowiednich klatkach. Słabość i niedociągnięcia istnieją głównie jeśli chodzi o ucinanie ogonów świniom i brak zgodności z przepisami dotyczącymi przewożeniu zwierząt na duże odległości. Należy również bardziej ujednolicić proces produkcji i kwestię ogłuszania przy uboju.
            Nawet najwyższe normy ochrony nic nie dadzą, jeśli system kontroli nie będzie skuteczny. Pewne niedociągnięcia dotyczyły ukierunkowania kontroli w przypadku przewozu żywych zwierząt, niektóre gospodarstwa są wykluczone z kontroli, a korzystanie z informacji ze skarg wiąże się z długim terminem reagowania. Strategia na rzecz dobrostanu zwierząt uznaje konieczność poprawy skuteczności realizowanych działań i związania płatności z dobrostanem zwierząt gospodarskich. Istnieją przypadki, kiedy kary nakładane na producentów nie były proporcjonalne do wykroczenia.
            W stosunku do Komisji Europejskiej, prezentujący swoje sprawozdanie Janusz Wojciechowski sformułował kilka zaleceń i sugestii, takich jak wykorzystane wsparcia z funduszu rozwoju obszarów wiejskich, aby zwiększyć realizację celów dobrostanu zwierząt, czy wzmocnienie sytemu kontroli. System kontroli, który powinien ulec poprawie jeśli chodzi o koordynację i zgodność przekrojową, podobnie jak kwestia uboju bez ogłuszania. Nieprzestrzeganie przepisów powinno być karane, ale lepsze skutki ma zachęcanie do ich wdrażania. Wiele konkretnych sposobów oraz zakres prowadzonych działań pozostaje w zakresie kompetencji państw członkowskich. Większe wymagania należy również stawiać w stosunku do transportu zwierząt, szczególnie tego na długie dystanse.
 
Przedstawienie analizy EPRS pt. „Rozporządzenie Rady (WE) nr 1/2005 w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu i związanych z tym działań" oraz omówienie sprawozdania z wykonania rozporządzenia 1/2005 w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu w UE i poza nią
            3 grudnia 2018, na popołudniowym posiedzeniu komisji AGRI Parlamentu Europejskiego europosłowie mieli możliwość wysłuchania prezentacji badania przygotowanego przez Biuro Analiz Parlamentu Europejskiego na temat Rozporządzenia Rady  1/2005 w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu  i związanych z tym działań.
            Posłowie wysłuchali prezentacji ukazującej jak wdrażane są przepisy UE w tym obszarze. Sprawa ta powiązana jest również ze sprawozdaniem komisji AGRI na ten sam temat, dla którego sprawozdawcą jest Pan Jorn Dohrmann (EKR). Przedstawicielka Biura Analiz PE przyznała, ze badanie nie mogło objąć całego zakresu rozporządzenia, stwierdzono jednak, że sytuacja jest bardzo zróżnicowana jeśli chodzi o wdrażanie jeśli chodzi o egzekwowanie przepisów po stronie wszystkich zainteresowanych.
            W UE codziennie miliony zwierząt przewożone są na duże odległości, a transport dla zwierząt oznacza stres. Analiza skupia się na literaturze naukowej, dostępne dane na temat sytuacji w państwach członkowskich i wywiadach. Zakres tematyczny ogranicza się do zwierząt hodowlanych, a zatem nie obejmuje zwierząt domowych i ryb. Skupiono się na kwestii egzekwowania przepisów i wynikach badań zwierząt przed rozpoczęciem transportu. Coraz więcej zwierząt jest przewożonych w Europie, ale trudno całą sprawę dobrostanu w transporcie rozważać bo jest mało danych, można za to mówić jak na dobrostan przekładają się pewne praktyki.
            Największe problemy wiążą się z czasem jazdy i odpoczynku kierowcy. Teraz jest orzeczenie trybunału, że kierowcy muszą odpoczywać, nawet jeśli wydłuży to czas podróży zwierząt. Inna kwestia, która była przedmiotem badania to dzienniki przewozowe, informacje przekazywane przez towarzystwa transportowe a urzędy ds. dobrostanu zwierząt informują, że sytuacja uległa poprawie. Sytuacja między państwami członkowskimi jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony jest pewne zbliżenie praktyk do wymogów, z drugiej znowu ogromne rozbieżności w zakresie kontroli i kar.
            Mówiono też o konieczności kontroli zdrowia zwierzęcia przed rozpoczęciem transportu, gdyż wszystkie sztuki powinny być zbadane i zdrowe przed rozpoczęciem transportu. Państwa członkowskie zgłaszały też niedociągnięcia i naruszenia, które dotyczyły głównie braku stwierdzenia tego, czy zwierze jest zdolne do transportu. Inna kategoria naruszeń to praktyki transportowe, przestrzeń dla zwierząt, wysokość i dokumentacja przewozu. Jeśli chodzi o kontrole, to w niektórych mamy ich około milion, w innych w ogóle ich nie ma. Jeśli nie ma zatem zgłoszonych naruszeń, czasem oznacza to, że po prostu nie było kontroli. Wytyczne transportowe wypracowane między podmiotami pozarządowymi a firmami transportowymi pomagają w harmonizacji najlepszych praktyk we wszystkich państwach członkowskich.
            Najczęściej kontrolowane były dotychczas przewozy drobiu i najwięcej niedociągnięć stwierdzono zatem na etapie rzeźni. W państwach członkowskich mamy różne poziomy naruszania przepisów, co jednak wiążę się z ilością przeprowadzonych kontroli. Bardzo trudno jest stwierdzić, czy dane zwierze jest w ciąży w kontekście transportu, co powinno być sprawdzane a nie jest. Kwestia kluczowa dotyczy tego, co zrobić ze zwierzętami, które nie są zdolne do podróży. Trzeba dołożyć starań, żeby sytuacja uległa poprawę i udoskonalić procedury i czynności podejmowane przed transportem. Nie tylko hodowcy i firmy transportowe, ale i weterynarze powinni być zaangażowani w kontrole  rozważyć możliwość uboju w gospodarstwie tych sztuk, które nie nadają się do transportu.
            Specjaliści, którzy przygotowali badanie przyznali również, że znaczna część transportu dokonywana jest na małe odległości i przebiega poprawnie. W innych publikacjach zwrócono również uwagę na to, że transport zwierząt może być tańszy od transportu mięsa. Często transport dotyczy zwierząt u kresu swojej produktywności, nie są więc w najlepszej kondycji. Jedynym rozwiązaniem byłoby ubicie ich na miejscu, ale wtedy to mięso będzie odpadem, albo udzielić zezwolenia na przewóz do ubojni i wtedy miso będzie do pożycia dla ludzi. Trudno udzielić w tej kwestii jednoznacznej odpowiedzi. Trudno również określić dokładny kształt relacji między różnymi zainteresowanymi tronami, czyli rolnikami, weterynarzami, kupcami, przetwórcami.
            Warto zwrócić jednak również uwagę na przykłady dobrego transportu zwierząt i działać na rzecz likwidacji takich sytuacji, jak granica Bułgarii z Turcją, gdzie transporty muszą czekać około 6 godzin. Jeśli chodzi o rozwiązania w kwestii umów, dobrym przykładem jest Holandia, gdzie transport nie jest możliwy, jeśli panują upały w okresie letnim.
 
            Jeśli chodzi o sprawozdanie przygotowywane w komisji AGRI, sprawozdawca, Pan Jorn Dohrmann, mówił o tym, że w wielu państwach członkowskich nie ma kontroli, podczas gdy w innych jest ich zbyt wiele. Przed AGRI stoi trudne zadania oceny wielu informacji na temat transportu zwierząt i przełożenie badań na konkretne ustawodawstwo. Sprawozdawca stwierdził również, że należy ograniczyć ilość przewożonych zwierząt przez ponowne uregulowanie kwestii uboju, żeby odbywał się on jak najbliżej miejsca chowu. Pozostali posłowie zajmujący się tym sprawozdaniem mówili o tym, że sami rolnicy nie chcą, żeby ich zwierzęta cierpiały a UE jest przykładem dla świata jeśli chodzi o dobrostan zwierząt, ale trzeba poprawić egzekwowane przepisów a sankcje powinny mieć charakter odstraszający.
            Mówiono też, że nie można dokonywać transportu zwierząt, ale trzeba lepiej i częściej kontrolować na granicach i poprawić współpracę między UE i krajami, na teren których wywożone są zwierzęta. Oznaczałoby to przyspieszenie wymiany informacji między partnerami. Można również obecnie stwierdzić ile trwa transport, ale nie można wprowadzać nowych obciążeń biurokratycznych dla rolników i transportowców.
Podziel się wiadomością na: