Poseł Siekierski

Grupa EPL
Dołącz do mnie na:
  • Europarlament
Poseł Siekierski

Komentarz do Dokumentu refleksyjnego w sprawie przyszłości finansów UE opublikowanego przez Komisję Europejską

28-06-2017 - Działalność w PE
28 czerwca Komisja Europejska opublikowała „Dokument refleksyjny w sprawie przyszłości finansów UE”, który jest kolejnym rozwinięciem Białej Księgi w sprawie przyszłości UE, ogłoszonej przez Przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera 1 marca b.r.

Dokument przygotowany przez komisarzy: ds. budżetu i zasobów ludzkich - Gunthera Ottingera oraz ds. polityki regionalnej - Corinę Cretu opiera się na 5 scenariuszach dotyczących przyszłości Unii, które zostały przedstawione w Białej Księdze:
1. Kontynuacja
2. Wspólnie róbmy mniej
3. Niektórzy robią więcej
4. Radykalna zmiana
5. Wspólnie róbmy dużo więcej.  
            W dokumencie przewiduje się, że polityczny wybór opcji 1 będzie oznaczać de facto utrzymanie dotychczasowego poziomu budżetu, z tym, że zapewne pomniejszonego o wkład Wielkiej Brytanii, tj. ok. 11 mld euro rocznie. Scenariusz 2 pociągałby za sobą „znaczące” obcięcie finansowania, scenariusz 3 powinien - zdaniem Komisji - wiązać z pewnym zwiększeniem puli środków, scenariusz 4 miałby być realizowany przy zmniejszonym budżecie, natomiast opcja 5 wiązałaby się z koniecznością „znaczącego” zwiększenia budżetu UE.

Mimo, że Biała Księga ma służyć szerszej dyskusji o przyszłości Unii, to wydaje się, że przedstawionych w niej opcji jest zbyt wiele, przez co jest ona mało przejrzysta. Ponadto, brak wskazania, za którym scenariuszem jednoznacznie opowiada się Komisja. W rezultacie odnosi się wrażenie, że dyskusja jest już na starcie ograniczona, biorąc pod uwagę przewidywane zmniejszenie budżetu UE, i to nie tylko o dotychczasowy wkład Wielkiej Brytanii.

Prezentując dokument refleksyjny w Parlamencie komisarz Ottinger stwierdził, że „dziura”, jaka powstanie po Brexicie powinna zostać zasypana przez połączenie cięć w niektórych obszarach oraz tzw. zasoby własne. O tych nowych potencjalnych źródłach finasowania budżetu unijnego, takich jak np. nowe europejskie podatki mówi się od lat, jednakże wątpliwe jest, aby przy dużym oporze ze strony państw członkowskich stały się one realną receptą na braki w unijnej kasie. Niemniej jednak dobrym pomysłem byłoby przetestowanie tego podejścia w ograniczonym zakresie, tak aby w przyszłości można było wrócić do dyskusji nad całościową zmianą strony dochodowej budżetu.
            Komisarz ds. budżetu zapowiedział również przejście z dotychczasowych 7-letnich ram finansowych na formułę 5+5. Również ta kwestia była już dyskutowana w przeszłości, a oficjalnym argumentem za jej przyjęciem jest dopasowanie perspektywy finansowej do kadencji Parlamentu i Komisji. Wydaje się jednak, że główną przesłanką opowiedzenia się Komisji za tym właśnie rozwiązaniem jest większa elastyczność i możliwość reagowania na zmieniające się priorytety polityczne i doraźne potrzeby.
            W przedstawionym dokumencie Komisji przewiduje się, że zarówno Wspólna Polityka Rolna jak i polityka spójności miałby mieć „mniejszy udział” w budżecie przy wyborze scenariuszy 1-4. Jedynie opcja 5, czyli mało realne w obecnych warunkach pogłębienie integracji w kierunku federalnym miałoby przynieść wzrost alokacji dla tych polityk. Tymczasem wydatki związane z bezpieczeństwem, obroną, migracjami, działaniami zewnętrznymi, konkurencyjnością, walką ze zmianami klimatu czy bezrobociem wśród młodzieży miałby wzrosnąć lub „znacząco wzrosnąć” przy opcjach 1,3,4,5 i tylko przy wyborze scenariusza 2, czyli ograniczonej Unii nie uzyskałyby wzrostu.

Z powyższego zestawienia jasno wynika, że, abstrahując od wybranego scenariusza dla Unii, Komisja Europejska postuluje znaczącą zmianę w podziale przyszłego budżetu. Zmiana ta miałaby polegać na przesunięciu środków z tradycyjnych polityk wspólnotowych, takich jak Wspólna Polityka Rolna (WPR) czy polityka spójności na rzecz „nowych wyzwań”, czyli bezpieczeństwa i obrony, zarządzania migracjami, badań i innowacji itd. Widać więc, że Komisja wpisuje się tutaj w postulaty zgłaszane w ostatnim czasie m.in. przez przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, na które, jako Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi stanowczo zareagowałem (treść mojej interwencji w tej sprawie jest dostępna na www.siekierski.pl pod datą 12 czerwca) . Mimo, że Tajani odciął się od tego twierdzenia, to wydaje się, że nie było ono przypadkowe, lecz z pewnością jest częścią szerszej kampanii przygotowującej grunt pod znaczące zmiany w finansowaniu poszczególnych polityk unijnych.

Analizując dokument Komisji z punktu widzenia rolnictwa odnosi się wrażenie, że gremialnie Komisja Europejska może być gotowa na duże zmiany w tej polityce, mimo oporów ze strony komisarza ds. rolnictwa Phila Hogana.  Warto pokreślić, że dokument poddaje pod refleksję takie - jeszcze do niedawna mało realne postulaty - jak np. wprowadzenie pewnego poziomu współfinansowania płatności bezpośrednich na poziomie krajowym, zwiększenie finansowania dla najuboższych, małych gospodarstw i zmarginalizowanych obszarów wiejskich kosztem wsparcia gospodarstw towarowych, czy większe wykorzystanie instrumentów finansowych, takich jak niskooprocentowane pożyczki czy gwarancje kredytowe, kosztem dotychczas stosowanego wsparcia bezzwrotnego. Ponadto, postuluje się jeszcze głębsze zorientowanie WPR na dostarczanie dóbr publicznych dla społeczeństwa, m.in. w drodze walki ze zmianami klimatu czy ochroną bioróżnorodności.

W Polsce, przed publikacją dokumentu Komisji szczególnie mocno dyskutowana była kwestia powiązania wypłat z przyszłego budżetu Unii z przestrzeganiem tzw. zasad praworządności. Co prawda Komisja wspomina o takich koncepcjach, lecz nie opowiada się jasno za warunkowością w tym zakresie, niejako czekając na reakcje zainteresowanych stron.  Należy tutaj postawić pytanie: co na to rządy krajowe? Co na to rząd mojego kraju? 

Oczywiście dokument refleksyjny Komisji nie ma mocy prawnej, lecz ma na celu ukierunkowanie przebiegu dyskusji w sprawie kolejnego budżetu Unii. Niemniej jednak można zakładać, że szereg rozwiązań omówionych w tym dokumencie znajdzie się w propozycjach legislacyjnych, które Komisja przedstawi zapewne jesienią b.r. Jest to więc ostatni moment dla obrońców Wspólnej Polityki Rolnej i polityki spójności, aby zewrzeć szyki w obronie finansowania tych bezsprzecznie kluczowych polityk unijnych, których funkcjonowanie przynosi realne i namacalne rezultaty dla obywateli, w postaci m.in. bezpieczeństwa żywnościowego czy znaczącego wsparcia inwestycji w mniej rozwiniętych obszarach Wspólnoty.
 
Dr Czesław Siekierski
Poseł do Parlamentu Europejskiego
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi 
Podziel się wiadomością na: